prawo do zachowku
 
 

Podobne

 
    
 

 

 

 

Widzisz odpowiedzi znalezione dla zapytania: prawo do zachowku





Temat: podział majatku , co robic ?:((
Napisalaś, że oboje rodzice (jako współwłaściciele) żyją to póki co nie ma mowy
o tym abyś była współwłaścicielem z tytulu dziedziczenia. Dziedziczysz kiedy
umrze spadkodawca - a tu i ojciec i matka żyją, więc nie rozumiem skąd
wywodzisz takie prawo (błąd, wielki błąd - i jeśli dobrze rozumiem to nie licz
na ochrone jako współwłaściciel bo nim nie jesteś).
Mało tego: póki rodzice-współwłaściciele żyją mogą dowolnie rozporządzać swoją
własnością i nikt im nie może tego zabronić czy ograniczyć.
Poza tym doprawdy nie możesz być pewna (to uwaga na przyszłosć), że nawet w
przyszłości cokolwiek po kimkolwiek (choćby po rodzicach) odziedziczysz:
wystarczy, że pojawią się testamenty i Tobie jako córce co najwyżej prawo do
zachowku zostanie a nie dziedziczenie (ale to już nie na ten temat, o którym
tutaj piszesz).
Pozdrawiam.
Ania Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: Spadek po Cioci
Spadek po Cioci
Od 5 lat Mieszkam z mężem u jego cioci. Jest ona właścicielką domku
jednorodzinnego. Na podstawie zawartej Umowy Uzyczenia, dokonalismy remontu
całego domu. Ponadto wzięliśmy kredyt hipoteczny,którym jest obciążony dom z
działką. Ciocia sporządziła testament, w którym jedynym spadkobiercą całego
majątku jest mój mąż . Jedyną rodziną cioci jest jej rodzeństwo. Czy w razie
śmierci cioci jej rodzeństwo będzie miało prawo do zachowku? Czy lepiej już za
życia przepisać dom na nas,jeżeli tak to co będzie najkorzystniejsze sprzedaż,
czy darowizna? Jakie to mogą być koszty? Bardzo proszę o pomoc. Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: Prawo do zachówku po smierci spadkodawcy
Prawo do zachówku po smierci spadkodawcy
Bardzo proszę o fachowa poradę. Może znajdzie sie na tym forum jakis radca
prawny czy adwokat, który zechciałby mi pomóc. Sprawa wygląda tak, że w
styczniu 2003r. dostałam w akcie darowizny od mojej baci mieszkanie. Babcia
zmarła w maju 2004r. Teraz dwójka jej jeszcze żyjących dzieci upomina się u
mnie o prawo do zachówku,chca abym im dała kwotę jaka sobie wymyslili. Ja to
mieszkanie sprzedałam w sierpniu 2006r. i zawiść ich bierze i chcą teraz cos
ode mnie wyszarpnąć. Moje pytanie jest takie,czy maja do tego prawo,jeżeli
tak to kto poniesie koszty sprawy? Czy zachówek będzie liczony od kwoty
darowizny czy od wartości za jaką ja sprzedałam mieszkanie? Moja babcia miała
jeszcze dwójkę dzieci ale już nie żyją, w tym moja mama. Czy dzieci mojego
zmarłego wujka i moje rodzeństwo też maja prawo do zachówku?
Będę wdzięczna za wszystkie porady, bardzo mnie to stresuje bo mamy z mężem
w planie przeznaczyć pieniądze ze sprzedazy tego mieszkania na zakup
nowego,dobierze mnóstwo kredytu,ja nie mam pracy. Nie stac nas na rozdawanie
tych paru złotych co mam z tamtego mieszkanka.
Z góry dziekuję za odzew. Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: Prawo do zachówku po smierci spadkodawcy
Jolu,
w tej sprawie nie ma żadnego znaczenia czy kogos bierze zawiść:) Dzieci Twojej
babci maja po prostu prawo do zachowku i mają prawo się go od Ciebie domagać, a
Ty jestes zobowiązana im go wypłacić. Inna sprawa w jakiej kwocie ma być ten
zachowek, oczywiście nie może to być kwota, którą sobie "wymyślili", tylko
trzeba ją poprawnie obliczyć. Rozumiem, że Ty jestes jedyną osobą, która
została obdarowana przez babcię.Zgodnie z prawem odpowiadasz w granicach
wzbogacenia, czyli tego, ile ci zostalo z tego mieszkania. Poniewaz jednak
sprzedalas mieszkanie juz po śmierci babci, to bedziesz musiala wykazywac, że
nie wiedzialas, iż trzeba bedzie zaspokajać czyjes roszczenia o zachowek, bo w
przeciwnym razie bedziesz odpowiadac do calej wartości tego mieszkania. Ty przy
okazji tez masz prawo do zachowku po babci, więc ten swoj zachowek mozesz sobie
odliczyc.
Jak widzisz sprawa jest dosyc skomplikowana, wymaga ustalenia wartości majątku
babci i tego, ile się komu należy. Sama, bez prawniuka, przez internet jej
raczesz nie rozwiązesz, chyba ze dojdziecie z rodziną do jakiegoś porozumienia.
Pozdrawiam
Ania Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: Prawo do zachówku po smierci spadkodawcy
Aniu,niestety masz rację. Ale dziękuję za odzew. Nie wiedziałam, że oni maja
prawo do zachowku. Sądziłam, że tak jest w przypadku testamentu. Po to właśnie
zrobiłyśmy z babcią akt darowizny. Wygląda na to, że notariusz mnie "wyrolował"
bo wyraźnie mu powiedziałam z babcia o co nam chodzi, żeby rodzina nie mogła
mieć wobec mnie roszczeń. Albo to prawo jest porabane bo nie wiem po co wydałam
kasę na notariusza skoro prawo działa tak samo czy to testament czy darowizna.
Teraz nie widze różnicy a za tą przyjemność ja zapłaciłam bo wcześniej był
spisany na mnie testament.
Eh,ciężko mi że tak to wyszło. Zwłaszcza, że wujek jest bogaty, ciotka też
mnóstwo kasy wyciągała od babci za jej życia a teraz jeszcze chcą mnie biedna
zgnębić. Takie to życie ciężkie jest i niesprawiedliwe. Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: Prawo do zachówku po smierci spadkodawcy
Widzę, że się w ogóle nie orientujesz. Darowizny darowane za życia po smierci
wchodzą do masy spadkowej i zstępni ustawowi mają prawo do zachowku. Nawet
jeżeli nie ma testamentu. Wiem, dla mnie to też był szok gdy sie o tym
dowiedziałam i zaczęłam czytac w internecie na ten temat. Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: Spadek ? Zachowek?Darowizna mieszkania?
Spadek ? Zachowek?Darowizna mieszkania?
Liczę ogromnie na waszą pomoc-starałam się przebrnąć przez akty prawne
ale...mam już niezły mętlik..
Do rzeczy:
Moja babcia zmarła ponad 3 lata temu. Zostawiła testament notarialny w którym
majątek (mieszkanie) miał odziedziczyć moj tata a w razie jedo śmierci - ja
(wskazana jestem jako druga). W ogole nie została uwzględniona siostra taty
(dziadek nie żyje).
W mieszkaniu po babci mieszkam od 2 lat ja z mężem(i sami tą ruderę
wyremontowaliśmy).
Moje pytanie brzmi:
1.czy siostra taty nadal - mimo upływu 3 lat - ma prawo do zachowku?(ciocia
przyjęła testament do wiadomości, do mieszkania nie ma nic)
2. czy moj tata moze zrzec się spadku i wówczas ja jako drugi spadkobierca-
dziedziczę to mieszkanie?czy juz na to za poźno?
3.jeśli pkt 2 jest niemożliwy to jaka forma stania się właścicielem
mieszkania jest dla mnie najkorzystniejsza - najmniej obciążająca mnie
finansowo- darowizna ze strony taty?
4. jak to zrobić by mój mąż był współwłaścicielem mieszkania? Czy darowizna
mieszkania powoduje ze tylko ja jestem jego właścicielką?

Męczy mnie jeszcze jedno- czy sąd w postępowaniu określa wartośc mieszkania?
Bo - nie czekając na postępowanie- wraz zmężem przeprowadziliśmy niezły
remont i włożyliśmy kupę pieniędzy...
Martwi mnie ta cała sytuacja i nie wiem w która stronę się zwrócić i od czego
zacząć..
Bardzo proszę o pomoc!
Gorąco dziękuję za wszelkie uwagi. Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: Ksiega wieczysta i testamet-ważność..
gonia.6 napisała:

> Sama jestem zdiwiona na jakiej podstawie chca, go unieważnic.

Może na podstawie własnego chciejstwa. Od tego są sądy, by rozsądzały sprawy
sporne zgodnie z prawem. To, że ktoś coś chce nie znaczy, że automatycznie ma
słuszność i prawo za nim stoi.

Ale osobom, które ustawowo byłyby uprawnione do spadku, będzie przysługiwało
prawo do zachowku - o tym też pamiętaj... Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: Zachowek, co powinnam zrobić ??
Poszperałam trochę po forach prawniczych i siostra ma prawo do zachowku nawet do
10 lat wstecz od śmierci darczyńcy. I nieważne czy chodzi o darowiznę pieniężną
czy działkę.Wpisz w googlach zachowek darowizna i poczytaj.I jeszcze jedno od
wszelkiej pomocy finansowej powyżej 1000 ze stony matki siostra powinna zapłacić
podatek w Urzędzie Skarbowym. Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: Zachowek, co powinnam zrobić ??
> Poszperałam trochę po forach prawniczych i siostra ma prawo do
zachowku nawet d
> o
> 10 lat wstecz od śmierci darczyńcy.


Niezupełnie prawda. Termin 10-letni dotyzy osób nie bedących
spadkobiercami ustawowymi, w opisanym przypadku prawo siostry do
zachówku nie wygasa po 10 latach. Zwracam tez uwagę, że zachówek
jest liczony od każdej darowizny, także gotówkowej - więc rady
odnośnie sprzedaży działki są mało sensowne. Ja bym sie raczej
skupił na kwestii tego mieszkania które druga siostra dostała po
dziadkach, bo zachówek działa w obie strony - skoro więc jedna
siostra zażąda zachówku od wartości działki to druga może tak samo
zażądać zachówku od wartości mieszkania. Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: Zachowek, co powinnam zrobić ??
Gość portalu: kika napisał(a):

> do bezpocztyonline.Mieszkanie jest wspola wlasnoscia ex meza i jego zony.co mog
> e
> zrobic jesli on nie bedzie sie domagal zachowku od corki.Przeciez te zapisy sa
> zrobione z premedytacja, zeby moja corka nic nie dostala


Gdyby ta darowizna nie została uczyniona, twoja córką byłaby uprawiona do
dziedziczenia swojego udziału w 1/2 tamtego mieszkania.

Czyli 1/8 mieszkania (bo córek są trzy, a dochodzi jeszcze aktualna żona).

Twoja córka będzie zatem miała prawo domagać się od swojej przyrodniej siostry
zachowku w wysokości 1/16 wartości mieszkania (połowę, tego, co by otrzymała,
gdyby darowizna nie została uczyniona) wedle stanu mieszkania w momencie
uczynienia darowizny ale według jego wartości w momencie wydawania orzeczenia sądu.

Będzie na to miała 3 lata od śmierci swojego ojca. Potem prawo żądania zachowku
się przedawnia. Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: darowizna domu z lokatorem
Gość portalu: 8nocnymarek napisał(a):

> Swoje dotychczasowe mieszkanie przekazała swoim dzieciom.

Aha, to jak pewnie zauważyłeś/-aś, jej nie będzie dotyczyła ochrona należna
lokatorom, którzy skończyli 75 lat, bo ona będzie mogła zamieszkać ze swoimi
krewnymi.

Ale dopóki jest żoną ojca, a ojciec korzysta ze służebności (dożywocia), to ma -
jak najbardziej - prawo mieszkać w twoim domu, nawet jeśli ojciec nocuje u
aktualnej przyjaciółki.

Jeśli się rozwiodą, czy dojdzie do formalnej separacji, to wtedy kwestie
mieszkania sobie uzgodnią.

A jeśli się nie rozwiodą, tylko będą małżeństwem do śmierci, to będzie jej
przysługiwało prawo mieszkania jeszcze przez 3 miesiące po śmierci twojego ojca,
a później prawo do zachowku czyli wypłaty (z twoje strony) połowy wartości tego,
co by odziedziczyła (jako żona) po twoim ojcu, gdyby nie uczynił on był
darowizny na twoją rzecz. Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: zachowek-pytanie
zachowek-pytanie
Witam - moj dziadek ma mieszkanie wlasnosciowe w blokach oraz jednego syna -
mojego ojca, który ma dwojke dzieci. Dziadkowie mieli jeszcze corkę, ktora od
kilkunastu lat nie żyję i pozostawila po sobie dwojke dzieci. Mój ojciec
opiekują się non stop niewidomym dziadkiem, dwójka dzieci mojej niezyjacej
ciotki jest od lat za granica i nie interesuje sie staruszkiem. Czy posiadają
oni prawo do zachówku i czy ojciec po śmierci dziadka będzie musiał ich spłacać? Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: Darowizna i służebność
Darowizna i służebność
Witam.

Pięć lat temu babcia darowała mi dom w formie darowizny.Brzmi to dokładnie
tak"Umowa darowizny i ustanowienie służebności mieszkania".W zamian za to
opiekowałam sią,mieszkałyśmy razem.Niestety zmarła ona półroku temu.

Na chwilę obecną jej syn wspomina mi o sprawie sądowej.Czy ma on prawo do
zachowku? Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: Darowizna i służebność
Zapomniałem o zachowku. Generalnie ma prawo do zachowku, jeśli po babci został
testament i on nic w nim nie dostał. Jeśli była (będzie) sprawa sądowa (czyli
dziedziczenie ustawowe a nie testamentowe) to i tak sąd mu coś przyzna. Ale tak
jak zaznaczyłem, nie jestem żadnym ekspertem, mam jedynie ogólne pojęcie, więc
mogłem coś naknocić. Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: Przez przypadek znalazłam testament
Słabo to widzę. Ale można próbować.
W polskim prawie testament jest bardzo miękkim dowodem - a już szczególnie,
jeśli nie można udowodnić jego wiarygodności lub poczytalności spisującego w
momencie sporządzania. Druga strona zawsze będzie próbowała udodownić Twoje
podstępne intencje. No i sprawa spadku - syn chyba będzie miał prawo do
zachowku, tak czy inaczej. Jakoś go będziesz musiała spłacić albo co. Proponuję
jakiegoś prawnika jednak, bo jeśli kompletnie się na tym nie znasz to kiepsko... Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: Rozporzadzenie w testamencie
Rozporzadzenie w testamencie
Na jednego ze spadkobierców spadkodawca testamentalnie nałożył obowwiązek
odzyskania pewnej nieruchomości. Tę nieruchomośc mu zapisał w spadku.
Mam pytanie, czy na sprawie spadkowej ta nieruchomość może być zaliczona do
masy spadkowej?
Ten spadkobierca, poza zapisem tej własności do odzyskania, nie ma zadnego
innego zapisu. Zatem domaga się zachowku od innych spadkobierców.
Czy możliwe jest, że nie należy mu się zachowek, skoro jest w testamencie
jednak wymieniony, a odzyskanie w/w nieruchomości ma polegać na dokończeniu
formalności związanych z jej przejęciem. Ma prawo do zachowku, czy nie? Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: zachowek
Jeżeli zmarła nie miała dzieci,to rodzeństwo ma prawo do zachowku.
Co za bzdury ktoś wypisuje.
Tylko czy jest sens wystepować o zachowek skoro zmarła sobie tego nie życzyła?
Przecież zrobiła zapis na siostrzenicę,można się procesować i na pewno
dostaniecie połowę tego co należałoby się z mocy prawa. Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: darowizna i zachowek
darowizna i zachowek
Mama chce przepisać na mnie mieszkanie własnościowe, w którym obecnie z nią
mieszkam. Czy moje rodzeństwo (brat i siostra) po śmierci mamy będą mieć
prawo do zachowku, jeśli darowizna będzie dokonana z tzw. zwolnieniem od
obowiązku zaliczenia do spadku?? Nie ukrywam, że wolałabym nie wypłacać im
zachowku. Czy ma jakieś znaczenie fakt, iż wraz z mamą wykupiłam to
mieszkanie na raty (dowody wpłat są na mamę)? Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: spadek
upss, rzeczywiście to dziedziczenie ustawowe, sorki. A co do testamentu, to
został on spisany jeszcze kiedy żył mój dziadek, nie wiem natomiast, czy babcia
go spisywała jeszcze raz po śmierci dziadka. Wiem tyle, że drugi mąż mojej babci
miał prawo do zachowku, wiedział o tym, ale wolał odkupić mieszkanie i zrzec się
prawa. Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: czy mąż ma prawo do zachowku?
czy mąż ma prawo do zachowku?
Sprawa wygląda następująco:
Brat męża ma przepisany na siebie dom rodziców ,tzn. ojczyma i matki.Mąż
nosi inne nazwisko i nie jest przez ojczyma adoptowany.Rodzice jego nadal
żyją a siostra powiedziała że ona nie chce swojej części domu.
Czy po śmierci rodziców mężowi będzie się coś należało( zachowek?), w
przypadku jeśli już teraz dom jest własnością brata? Mąż nie został
wydziedziczony. Brat przyrodni oczywiście nie będzie chciał nic dobrowolnie
spłacić! Co zrobić w takiej sytuacji? Dziękuje Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: Mieszkanie z lokatorem w spadku
Czekajcie ,moja babcia ,jak miala sprawe spadkowa
(w testamencie byla jedyna spadkobierczynia ,ale balysmy sie ,ze rodzina
babci meza wystapi o zachowek) ,po 2 mezu wzielismy
adwokata.Niepotrzebnie ,ale wtedy ,to dla Nas wydawalo sie skomplikowane
i zadalam mu pytanie ,co by bylo ,jakby u babci byla zameldowana
jakas osoba? odpowiedzial ,ze ma jakis czas(teraz nie pamietam),na
opuszczenie mieszkania.Moze zapytajcie adwokata?,a moze w
meldunkowym ?,wez postanowienie o spadku

Jezeli jest to siostrzenica(a matka nie zyje) ,to ma prawo do
zachowku.Jezeli dobrze pamietam ,to moze wystapic do sadu do 3lat o
zachowek.Zachowek jest to zadoscuczynienie (kwota pieniezna )itd

Zawsze powtarzam niewiedza kosztuje ,a wiedza tez.
Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: Mieszkanie z lokatorem w spadku
straw-berry napisała:

> Otóż mylisz się, prawo do zachowku przysługuje tylko krewnym w linii prostej.
> Matka dziewczyny była krewną w linii bocznej.

Zwracam honor ,ano rzeczywiscie " rodzenstwo i zstepni rodzenstwa nie
maja prawa do zachowku"

Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: czy umowa na sprzedaż M bez notariusz jest ważna?
dziękuję za info.Jednak chyba i w przypadku darowizny rodzina ma prawo do
zachówku i moze je zgłosić w ciagu 3 lat od darowizny, więc to chyba nie
zamknie do końca sprawy, bo babcia niech zyje jak najdłuzej ale chyba tyle
czasu nie ma.Obawiam się, że rodzina może poczekać,aż skończę generalny remont
i oczywiście wartość rynkowa mieszkania bardzo wzrośnie,żeby wtedy upomnieć się
o zachówek...No własnie kolejne pytanie: czy zachówek od wartosci rynkowej
mieszkanie w momencie darowizny czy w momencie zgłoszenia żądania zachówku? czy
tak jak w przypadku umowy kupna-sprzedazy samochodu nie wystarczy zgłosić umowy
w skarbówce zeby była ważna? Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: mieszkanie od babci za jej zycia, prosze o rade
Gość portalu: elo1 napisał(a):

> Nie do końca tak jest. Po śmierci babci pozostali spadkobiercy mogą rościć
> sobie prawo do zachowku z tego mieszkania. Najbezpieczniej jakby oświadczyli
że
>
> nie będą rościli sobie żadnych praw do mieszkania.
Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: darowizna mieszkanie & ewentualni spadkobiercy
znalazłam sytuację nieco podobną do mojej opisanej na jednej ze stron:
www.poradaprawna.pl/index_pytania.php?co=pozycja&id=27770
chyba jednak będą mieli prawo do zachowku
nawet biorąc pod uwagę darowiznę a nie spadek...



Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: naiwność ludzka - walka o spadek
Jeśli mieszkanie kupili razem to był to ich majątek wspólny: jeśli mieli ślub
cywilny to na zasadzie wspólności ustawowej małżeńskiej jeśli nie mieli to w
częściach ułamkowych np.jedno po 1/2 lub 1/4/ i 3/4.
Udowodnienie jaki był faktyczny udział każdego z nich jeśli chodzi o wielkość
środków będzie tudne bowiem złożyli oświadczenia przed notariuszem ,że to były
ich środki stosowne do udziałów lub wspólne/ w małżeństwie/.

Jeśli wnuk ma testament ważny to dziedziczy i koniec ale udział dziadka.Reszta
pozostaje własnością babci.
Jeśli mieli ślub cywilny babci przysługuje prawo żądania zachowku w wysokości
2/3 udziału w spadku który by jej przypadł gdyby nie było testamantu jeśli
jest trwale niezdolna do pracy lub 1/2 tego udziału. Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: spadek i testament .kto dziedziczy?
Proszę też nie zapominać, że testamentem można powołać np. tylko co do połowy
spadku - a druga połowa spadku będzie dziedziczona na podstawie ustawy.

Np taka sytuacja:
Zmarły zapisuje w testamencie: moją ostatnią wolą jest, aby połowa spadku
przypadła mojej mamie.
W takim wypadku udziały w spadku będą wyglądać tak:
1/2 mama zmarłego - na podstawie testamentu
1/4 żona - na podstawie ustawy
1/4 syn - na podstawie ustawy

Wówczas żona i syn będą mieli prawo do zachowku (tzw. uzupełniającego) co do
różnicy w wartości jaką dostali a jaką dostaliby, gdyby wszyscy dziedziczyli na
podstawie ustawy.

Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: Zakup mieszkania a prawo do zachowku
Zakup mieszkania a prawo do zachowku
Może ktoś wie? Chcę kupić mieszkanie od osoby, która niedawno
odziedziczyła je po zmarłej ciotce. Moje pytanie: co mnie czeka już
po zakupie, jeżeli zgłoszą sie osoby pominięte w testamencie a
mające prawo do tzw. zachowku. Pozdrawiam. Magda Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: POMOCY - Zachowek
POMOCY - Zachowek
czy mam prawo do zachowku po macosze, ktora mieszkanie wlasnosciowe
zapisala rodzinie (bratu i kuzynce) jej pierwszego meza (zmarlego
20 lat temu)? W mieszkaniu tym nie jestem zameldowany;
moze ktos sie w tym oorietuje; w osttecznosci skonsultuje sie
z prawnikeim! Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: Co zrobic z dzieckiem poza malzenskim?
moralność ...
christoph4 napisał:

> Taka odpowiedz jest malo interesujaca i malo powazna ,

powyższa odpowiedz była jak najbardziej na poziomie, natomiast twoje reakcje już
daleko niżej.


> , puszczalstwo kobiet nalezy ukarac tym bardziej ze brat prowadzi dosc duza
> firme i chodzi o spadek .

Prawo do zachowku pozostaje. Musztarda po obiedzie. W kwestii dalszego
postępowania cywilnego i ewentualnego "wydziedziczenia" kieruj się lepiej na
fora tematyczne - prawne, gdzie odpowiedż uzyskasz już od fachowców.
forum prawne

Skoro - jak twierdzisz - brat przez całe życie do i od rozpadu małżeństwa
zapewniał dzieciom wspaniałą stabilizację emocjonalną i materialną, to
rzeczywiście założony przez ciebie wątek "kipi jadem" tym samym dając do
zrozumienia, że opisywana przez ciebie braterska piecza nad dziećmi miejsca nie
miała. Do daty otrzymania rewelacji nt kodu DNA syna, traktował jak własne
dziecko i planował powierzenie części majątku, po tej dacie przestał ... Żenujące.
Jeszcze bardziej, gdyż z etycznego punktu widzenia, to nie SYN ale matka
ponosić powinna była konsekwencje. Nawet w kolejnych powództwach cywilnych przy
podziale spadku sąd będzie brał ten aspekt od uwagę. Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: rozwód a bylli teściowie
rozwój emocjonalny dziecka
Dziecko w swoim emocjonalnym rozwoju potrzebuje i ojca i matki. W
wypadku braku ojca pojawiają się określone zachowania - dziecko
szuka surrogatu ojca i znajduje go w każdym mężczyźnie będącym
bliżej ciebie. Dzieco takie lgnie do nowego partnera, ojca matki, w
skrajnym przypadku do innych mężczyzn. Utrzymuj więc proszę kontakt
z ojcem swych dzieci, co choćby trochę zrównoważy rozchwianie
emocjonalne, którego teraz doświadczają. Jeżeli chodzi o dziadków,
to niestety widywania mogą wywalczyć sądownie - posiadają bowiem
część praw jak i obowiązków wobec twych dzieci (skrótowo - babcia
pada, twe dzieci po ojcu mają prawo do zachowku, tatuś nie płaci -
po wyroku dziadkowie płacą za niego alimenty, itp.) Jeżeli ich to
nie obchodzi - no cóż nie miła księdzu ofiara, pójdź ciele do lasu.
Nie nalegaj.
Ordynarne (dla mnie wywody, gdybania) - jesteś matką swoich dzieci i
walczysz o ich byt. Nie ma zmiłuj dla Ex. Spie..ł sprawę - teraz
musi płacić. I kropka. Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: rozwód a bylli teściowie

"Jeżeli chodzi o dziadków,
> to niestety widywania mogą wywalczyć sądownie - posiadają bowiem
> część praw jak i obowiązków wobec twych dzieci (skrótowo - babcia
> pada, twe dzieci po ojcu mają prawo do zachowku, tatuś nie płaci -
> po wyroku dziadkowie płacą za niego alimenty, itp.)"

Kolejna osoba, ktorej prawa myla sie z obowiazkami. Owszem, dziadkowie moga miec obowiazki, ale nie znaczy to, ze automatycznie nabywaja prawa. Tak jak rodzic pozbawiony praw rodzicielskich nadal ma obowiazek placic alimenty - bo OBOWIAZKOW rodzicielskich nie jest pozbawiony.

W ogole prawo do widzen to jest prawo dziecka do widzenia sie z niezbednym mu do rozwoju rodzicem, a nie prawo rodzica, bo nikt nie powiedzial, ze dorosly czlowiek konecznie potrzebuje dzieci. Natomiast bez dziadkow mozna doskonale sie rozwijac, nie sa oni niezbedni i nie musza miec ustalonych przez sad widzen.
Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: Darowizna a prawo do zachowku
Darowizna a prawo do zachowku
Witam
Mam pytanie związane z darowizną a prawami do zachowku.Otóż dziadek z babcią są właścicielami mieszkania i chcą mi je podarowac jako wnuczce ,w formie darowizny .Dziadkowie mają 4 dzieci,czy po śmierci dziadków dzieci te będą mogły domagac się zachówku ode mnie i ewentualnie jaka to musiałaby byc kwota?mieszkanie jest warte ok.300 tys. zł.
Jakby sytuacja wyglądała w sprawie zachowku gdyby zamiast umowy darowizny została zawarta umowa dożywocia miedzy dziadkami a mną-tzn dają mi mieszkanie w zamian za dożywotnią pomoc i opieke nad nimi?Czy wtedy dzieci dziadków tez by mogły domagac się ode mnie zachowku? Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: zachowek
zachowek
Witam,
chciałabym uzyskać odpowiedź na pytanie czy w tej sytuacji występuje prawo do
zachowku.
Paręnaście lat temu moja babcia - mając dwoje dzieci - zbyła cały swój majątek
na córkę ( a siostrę mojego taty ) w zamian za emeryturę rolniczą. W skład
majątku wchodziła ziemia oraz dom. Ojciec, dla świętego spokoju, nie żądał
spłacenia go, żeby skończyć powstałe z tego tytułu awantury. Chciał jednak,
aby siostra przekazała mu kawałek ziemi w drodze darowizny. Oczywiście temat
zawsze był spychany i w 99.9% nic z tego nie będzie. Babcia, po przekazaniu
córce majątku, nie dysponuje już niczym innym ( mieszka w jednym pokoju
darowanego ciotce domu ). Wielokrotnie podnosiła kwestię darowania tacie przez
ciotkę tych paru arów, ale nic to nie dało. Czy po śmierci babci mój tato,
jako całkowicie pominięty w udziale do majątku, będzie miał prawo do zachowku
po niej ?
Wiem, że w takich sytuacjach jest to praktykowane.
Nie mogę jednak znaleźć informacji jak to wygląda w przypadkach związanych z
procederem emerytur rolniczych.
Czy ma to jakieś znaczenie i sprawia różnicę ?
Z góry dziękuję :) Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: darowizna a prawo do zachowku?
darowizna a prawo do zachowku?
dziendobry. mam pytanie do pana. dziadek mojego szwagra postanowił przepisac im(mojej siostrze i jej męzowi) w formie darowizny działke rolną. Dziadek ten ma jeszcze zyjącą żonę i troje dzieci. Pytanie mam takie,jeśli przepisze on sowjemu wnukowi ziemię,to czy w przypadku jego smierci jego dzieci mają prawo ubiegać się o zachowek??moja siostra z męzem pokryła juz koszty związane z pomiarem gruntu i wizytą geodety??bardzo prosze o odpowiedz i z góry dizekuję.
Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: Testament - prawo do zachowku
Testament - prawo do zachowku
Po śmierci matka /wdowa/ pozostawiła mieszkanie i zapisała je w
testamencie synowi. Czy pozostałe rodzeństwo może ubiegać się o
otrzymanie zachowku.Jeżeli tak to jakiej części.Dwoje z rodzeństwa
nie żyje, czy ich współmałżonkom oraz ich dzieciom należy się
udział.Nadmieniam że osoba wymieniona w testamencie jako
spadkobierca już od roku po śmierci matki nie wystąpiła do sądu o
uznanie testamentu, od 6ciu m-cy nie opłaca za przedmiotowe
mieszkanie czynszu, nie posiada dochodów. Z góry dziękuję za
odpowiedzi Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: Testament - prawo do zachowku
izba.notarialna napisała:

> Prawo do zachowku przysługuje zstępnym (dzieci wnuki itd.)
> małżonkowi i rodzicom spadkodawcy. Wysokość zachowku jest to 1/2
> (ewentualnie 2/3) wartości udziału spadkowego, który by przypadł
> uprawnionemu w razie dziedziczenia ustawowego.
Dziękuję za odpowiedż ale intencją tego pytania było czy jeżeli nie
żyje powiedzmy kilkoro z rodzeństwa to ich dzieci mogą ubiegać się o
zachowek tak jak i rodzeństwo/w miejsce nie żyjącego rodzica/ Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: przepisanie domu a zachówek
przepisanie domu a zachówek
Rodzice męża przepisują mu dom.Chciałabym się dowiedzieć czy w przypadku
śmierci jednego z rodziców reszta rodzeństwa ma prawo do zachówka(ma
brata,siostrę i jedna siostra zmarła to czy w takim razie jej mąż i dzieci
będą miały prawo do zachówku).Byłabym wdzięczna za odpowiedzi Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: przepisanie domu a zachówek
rodzice meza przepisuja na niego dom czyli mowimy o akcie darowizny,
tak czy siak, formalnym wlascicielem zostaje twoj maz,ustawowe
dziedziczenie dotyczy aktualnego wlasciciela, czyli juz meza i tylko
jego najblizsi beda po nim dziedziczyc i miec prawo do zachowku
(zonka i jego dzieci ), starsi panstwo w momencie przekazania ( czy
to darowanie czy sprzedaz-to bez roznicy ) oddaja tym samym swoje
prawa do dziedziczenia domu- uczciwym byloby zrobic zapis o
sluzebnosci na rzecz rodzicow- to takie zabezpieczenie dla nich, ze
nikt ich nie wyrzuci az do ich smierci, zupelnie nie ma to wplywu na
dziedziczenie po aktualnym wlascicielu, a po smierci rodzicow idzie
sie do ksiag wieczystych i skresla zapis o sluzebnosc na podstawie
aktow zgonow, proste i tanie a rodzice beda spokojni Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: Zachowek? Czy da się coś zrobić...?
Witam serdecznie,
nie bardzo rozumiem, znaczy jeżeli darowizna była za życia to traci
się prawo do zachowku? Przecież zachowek włąsnie dotyczy darowizn
wykonanych za życia.
Co oznacza że, można darowiznę zaliczyć na rzecz zachowku, jeżeli
nie była wcześniej niż 5 lat przed śmiercią? Rozumiem że, jak mineło
ponad 10 lat od darowizny, to mam pełne prawo o taki zachowek się
ubiegać? Bardzo dziękuję za pomoc w wyjaśnieniu.
Pozdrawiam

Oliwka Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: Czy prawo do zachowku ulega przedawnieniu?
Czy prawo do zachowku ulega przedawnieniu?
Mam jeszcze jedno pytanie, dot.mojego ojca.Otóż niezyjąca już mama
mojego ojca w 1988, badz 1989 aktem darowizny oddała cały majątek
(dom z dużą działką)jednemu z trzech synów, pomijając dwóch
pozostałych.(jednym z pominiętych był mój ojciec)Ojciec wraz z
drugim z braci nie otrzymali żadnego zachowku, gdyż powiedziano im
wtedy,że takowy się nie nalezy.Ja dziś wiem,ze jest inaczej, ale
było to 20 lat temu i chciaąłbym sie dowiedzieć, czy dziś ojciec
może się o ten zachowek od brata starać, czy nie jest to już
przedawnione? Problem może być też w tym, że ów brat, który otrzymał
dom ma nieślubną, dorosłą już córkę i najprawdopodobniej na nią ten
dom przepisał.Co w takim przypadku?Czy można w takiej syt.ten
zachowek wyegzekwować?Zóry b.dziękuję za odpowiedź. Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: zstępni
właściel nieruchmości może swobodnie dysponować swoją własnością-
również pod tytułem darmym, darowizna taka bezwględnie przenosi
własność na nabywcę i darczyńca nie ma obowiązku przy dokonywanej
przez siebie czynności uzględniać swoich zstępnych - czyli jak Pan
to ujął "zstępni nie mają do tej nieruchmości żadnych praw" i
obdarowany jest po prostu właścicielem nabytej nieruchomości,
ale!!!
jeżeli dokonana przez rodziców połowa nieruchmości wyczerpuje masę
spadkową, która po nich zostanie (nic po nich nie zostanie lub
niewiele; w taki sposób, że rodzeństwo nie odziedziczy majątku
zaspakającego ich roszczenie o zachowek, a nie dostali od rodziców
darowizn za życia, mogą poszukiwać u Pana jako obdarowanego
zaspokojenia tego roszczenia, mówi o tym art. 1000 kodeksu cywilnego
ale nawet w takim wypadku nie mają żadnych praw do nieruchomości -
roszczenie o zachowek, to prawo domagania się spłaty pieniężnej
Prawo do zachowku wynika wpros z kodeksu cywilnego, nie można go
wyłączyć tylko na mocy oświadczenia darczyńcy, chyba że zachodzą
przesłanki wydzidziczenie czyli właśnie pozbawienia prawa do
zachowku, przesłanki te są enumeratywnie wymienione w art.1008
kodeksu; druga metoda pozbawienia prawa do zachowku to umowa między
przyszłym spadkodawcą a jego spadkobiercą ustawowym - o zrzeczenie
się dziedziczenia - umowa, czyli zgodne porozumienie obu stron. Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: zachowek-prośba o radę
jeżeli Pani mąż nie sporządzi testamentu, dojdzie do dziedziczenia
ustawowego- w opisanym przypadku odziedziczą Państwo spadek w
udziałach po jednej czwartej: żona i każde z dzieci;
w skład masy spadkowej wejdzie to, co będzie w chwili śmierci
spadkodawcy w jego majątku, ale kiedy będą Państwo dokonywać działu
spadku, dokonana przez Pani męża darowizna będzie podlegała
zaliczeniu na schedę spadkową i "pomniejszy" udział syna z
pierwszego małżeństwa, chyba że przy dokonywaniu darowizny mąż
postanowił inaczej (art.1039-1042 kodeksu cywilnego)
jeżeli Pani mąż sporządzi testament i nie powoła do spadku syna z
pierwszego małżeństwa, będzie On miał prawo do zachowku stanowiącego
równowartość 1/8 masy spadkowej (połowa z jednej czwartej) jeżeli
jest pełnoletni i zdolny do pracy; w takim przypdaku będzie trzeba
sprawdzić ile wart jest spadek, doliczyć do niego tę darowinę
podzielić na 8; jeżeli tak obliczona wartość będzie mniejsza niż
wartość uczynionej przez Pani męża darowizny, uprawniony jest już
zaspokojony, jeśli jest to mniej, ma roszczenie do spadkowbierców o
uzupełnienie zachowku (991in.kodeksu cywilnego)

niestety to jest dość skomplikowane:)
Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: czy w takiej sytuacji wujostwu należy się zachowek
bardzo interesuje mnie ten temat, bo mam analogiczną sytuację.
(akt notarialny, umowa darowizny z zapisem o zapewnieniu darczyńcom dożywotniej,
nieodpłatnej opieki i pomocy w chorobie). Niestety dziadkowie zmarli w zeszłym
miesiącu. Wujostwo (2 synów dziadków) domaga się zachowku.
Byłam u adwokata i on twierdzi, iż wujostwo ma prawo do zachowku?
proszę o odpowiedz
Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: testament własnoręczny z wydziedziczeniem
Nie pisze Pani czy mama w testamencie wydziedziczyła któreś ze swoich dzieci.
Jeśli tego nie zrobiła to pozostałym spadkobiercom ustawowym (synom) przysługuje
prawo do zachowku. Mogą o niego wystąpić do Pani (jeśli wnuk jest nieletni), ale
najpierw muszą się dowiedzieć o swoim powołaniu do spadku.
Może Pani wystąpić do urzędu stanu cywilnego o wydanie aktów urodzenia braci
jako osoba blisko spokrewniona i wnieść do sądu o stwierdzenie nabycia spadku po
mamie. We wniosku powinna Pani napisać, że nie jest Pani znane miejsce pobytu
braci. Sąd wyda ogłoszeń i przez 6 miesięcy będzie oczekiwał na zgłoszenie się
braci, a po tym czasie wyda orzeczenie. Może Pani oczywiście również na własną
rękę próbować ustalić obecne adresy braci.
Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: darowizna/testament
Wynagrodzenie, które zostało wypłacone ojcu w czasie trwania związku
małżeńskiego z matką (o ile nie podpisywali rozdzielności majątkowej) jest
wspólnym dochodem małżeństwa. Z tego co Pan pisze wynikałoby, że ojciec był
właścicielem mieszkania samodzielnie czyli albo nabył je przed zawarciem związku
małżeńskiego bądź w spadku po kimś albo rodzice mieli jednak rozdzielność
majątkową. Jeśli mieszkanie należałoby do wspólnego majątku nie mógłby sam
podarować Panu tego lokalu, gdyż niezbędna byłaby obecność matki przy akcie
notarialnym. Jeśli rodziców obowiązuje wspólność i matki przy akcie darowizny
nie było to być może faktycznie zaistnieć możliwość unieważnienia tej umowy.
Jeśli tata zapisał Panu cały spadek w testamencie, aa nie wydziedziczył brata i
matki to będzie im przysługiwało prawo do zachowku. Jeśli przed śmiercią tata
się rozwiedzie, to zachowek przysługiwać będzie tylko bratu. Jeśli o niego
wystąpi do sądu to sąd przyzna mu kwotę odpowiadającą połowie wartości udziału w
spadku, który by mu przysługiwał, gdyby do spadku powołany został. Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: Czy należy mi sie zachowek?Proszę o pomoc
Czy należy mi sie zachowek?Proszę o pomoc
Dzień Dobry

Rodzice przepisali swój dom na moją siostrę, czy mam prawo do
zachowku?Kiedy należy starac sie o taki zachowek?Siostra nigdy mnie
nie spłaciła i nie dostałem od niej ani od rodziców zadnych
pieniedzy.Bede bardzo wdzieczny za odpowiedz.Dziekuje Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: Zachowek
Zachowek
Witam
Rodzice przepisali mojej jedynej siostrze dom z działką, ona jest
obecnie
właścicielką, (ja mieszkam odzielnie z moją rodziną) Siostra teraz
nie chce mnie
spłacić twierdząc że "teraz to jest jest dom i mi sie nic nie
należy" Nigdy od
rodziców nie dostałem ani grosza.Jestem teraz w takiej sytuacji ze
potrzebne mi są
teraz pieniądze na kupno działki i tak sie zastanawiam czy teraz ona
powinna mnie
jakoś spłacić?A czy pośmierci rodziców będę miał prawo do zachowku?
Ona zrobi
wszystko abym rzdnych pieniedzy nie dostał wiec czy mogła teraz
złozyc jakies
dokumenty które bedą miały wpływ na mój zachowek?Czy rodzice mogą
wydziedziczyć mnie z testamentu i wtedy nie dostanę zachowku?Bardzo
dziekuje
za jakiekolwiek informacje

Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: proszę o pomoc - prawo do zachowku
proszę o pomoc - prawo do zachowku
Jeżeli ktoś mógłby pomóc, to bardzo proszę o odpowiedź.
Spadkodawca sporządził testament w którym cały swój majątek zapisał żonie.
Napisał również aneks do testamentu, w którym wydziedzicza wszystkie inne
osoby, również z rodziny. Niestety nie podał przyczyny wydziedziczenia.
Problem jest w tym, iż spadkodawca nie ma wstępnych ani zstępnych (nie miał
dzieci). Miał za to brata, który od wielu lat nie żyje. Teraz córki tego
zmarłego brata chcą dochodzić zachowku od żony spadkodawcy. Zona wyrokiem
sądu (jeszcze nieprawomocnym) odziedziczyła 100% majątku.

Moje pytanie: czy bratanicom spadkodawcy będzie się należał zachowek, chociaż
nigdy nie pomagały w gromadzeniu tego majątku ani nie dbały o niego, ba może
widziały zmarłego 2 razy w życiu.

Dziękuję za wszelkie wsparcie!!!
Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: Czy ulega przedawnieniu prawo do zachowku....
Czy ulega przedawnieniu prawo do zachowku....
Mam pytanie do ekspertow. Jesli moi rodzice 10 lat temu dali mojej
siostrze mieszkanie(sami sie wyprowadzili do innego miasta).
Natomiast mojemu bratu 3 lata temu zapisali nieruchomosc by z uwagi
na zawod(buduje domy) zajal sie jego remontem.
Czy ja po smierci rodzicow moge oczekiwac od mojego rodzenstwa
jakiegos zachowku, czy nie bedzie mi sie prawnie nalezal poniewaz
rodzice oddali go za zycia.
Jestem z rodzicami w bardzo dobrych stosunkach. Mam swoje
mieszkanie, a starego domu po dziadkach nie chcialam bo nie
dysponuje taka kwota by go wyremontowac. Jednakze kiedy go brat
bedzie sprzedawal czy mam prawo do zachowku? Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: [TESTAMENT]


:-) Dzieci mają prawo do zachowku.


Dokładnie należy sie im 50% tego co by otrzymali gdyby nie zostali
wydziedziczeni.

Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: [TESTAMENT]
aleks napisał(a):

Użytkownik Dars napisał:
Mam pytanko......
czy jęsli ktos za żywota spisuje testament
majac kilka dzieci przepisuje tylko na jedno dziecko.
Czy po śmierci darczyńcy ..... reszta dzieci będzie
mogła sie o coś ubiegać.
Chodz wola darczyńca była tylko aby dać tylko
jednemu dziecku ???

pzdr
DArs

Gdy spadkodawca wyraził swoja wolę w testamencie ( notarialnie ) to
pozostałym spadkobiorcom (poza głównym któremu został zapisany spadek)
przysługuje jedynie zachowek . Mogą oni dochodzić innego podziału spadku
w sądzie - podważając testament (np. został podpisanu pod przymusem lub
w stanie niepoczytalności - ale to trzeba udowodnić).

no nie do końca, jak nie ma dzieci to spadkobiercami ustawowymi są:
małżonek, rodzice i rodzeństwo, ale rodzeństwu nie należy się zachowek,
więc nie można stwierdzić, że pozostałym spadkobiercom coś się należy.
Należy się zachowek jeśli dana osoba została pominięta w testamencie,
nie została w nim wydziedziczona oraz jeśli w KC jest ta osoba
wymieniona jako osoba mająca prawo do zachowku.

Jeżeli nie ma testamentu to podział majątku (nalży przeprowadzić sprawę
spadkową w sądzie )  następuje po równo na najbliższą rosdzinę np. zmarł
ojciec dwujki dzieci - majątek wspólny małżonków jest dzielony na pół i
część przypadajaca na zmarłego rodzica jest dzielona równo na trzy
części między żonę i dwoje dzieci. Czyzli żonie pozostaje połowa oraz
jedna trzecia z drugiej połowy majątku wspólnego majątku ..


Jeśli jest testament też przeprowadza się sprawę w sądzie.
Co do podziału majątku to jest to o wiele bardziej skomplikowane, bo
jeśli jest 10 dzieci, to żonie wcale nie przypada 1/10 z połowy itd. A
jeśli nie ma dzieci, a jest żona to ona wcale nie dostaje wszystkiego.

sg

Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: Pflichtteilrecht De-Pl


Witam,
jeszcze jedno słówko z półki testament: Pflichtteilrecht


prawo do zachowku.
Pflichteil - zachowek

Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: madnat - na rowerze


| To jaki jest cel malzenstwa?

| To może odpowiem pytając.
| Czy wszystkie małżeństwa "produkują" dzieci?

I??? Para homo nie ma najmniejszych szans, wiec nie ma dla kogo robic
wyjatku z malzenstwem.


Widzę, ze nie zrozumiałeś moich intencji.
Chodzi o to, że małżeństwo to nie tylko jest po to by rodzić dzieci.
Zaś jak sam napisałeś "Para homo nie ma najmniejszych szans", dlatego
problem rodzenia i wychowania na homoseksualistów nie istniej, ponieważ nie
mogą mieć dzieci. Dlatego też mówienie o złym wpływie na dzici (jeden z
zarzutów kościoła) jest totalną bzdurą.


Zeby podwazyc testament tez trzeba miec podstawy, jesli byl spisany u
notariusza, a nie bezposrednio przed smiercia tych podstaw raczej nie ma.


Ale zawsze można zakwestionować


| Daj przykład jakie złe konsekwencje to niesie dla Ciebie ?
| Porównaj to z korzyściami, które Ty odnosisz na skutek zawarcia
| małżeństwa. Tego wszystkiego obecnie pozbawieni są homoseksualiści.

Rospowszechnianie sie choroby i ustawowe wymaganie pelnej akceptacji. To
nie jest normalne i mozna sie czepiac owej normalnosci, odnosic sie do
zycia zwierzat gdzie tatusiowie wychowuja dzieci... Wedlug mnie to
patologia, ktora w niewielkim zakresie mozna tolerowac, ale zgadzanie sie
na to wszystko co niesie ze soba zalegalizowanie zwiazkow wszelkiej masci,
jest po prostu chore. I wcale nie keuje si na osobe tolerancyjna, dla mnie
zjawisko moze istniec, dopoki te osoby nie zaczna wchodzic w droge
wiekszosci osob.


Ale istnieje prawo do zachówku. Ponad to zawsze można udowaniać, że spisanie
testamentu mogło być pod wpływem emocji lub przymusu.
Niestety póki homoseksualiści są spychani na margines społeczny i
poniewiwrani tak długo będą problemy.
Dla przykładu niechg się okaże, że będzia rozstrzygający sprawę spadkową
tego typu będzie zwolenikiem opcji klerykalnej, albo po prostu nienawidzi
pedałów. Jak sądzisz jaki będzie werdykt ?
A tak - oficjalnie zawarte małżeństwo oznacza określone konsekwencje prawne
i wtedy nikt nie będzie mógł kwestionować.


Poza tym jak dla mnie juz za duzy OT sie robi... gdyby chociaz w prasie
opisali ze jakis homo dostal mandat na rowerze za to, ze jest homo :)


Każdy rowerzysta jest homoseksualistą i do tego dewiantem, ponieważ ma
bardzo częsty kontakt z pedałami i do tego z niejednym ;)))

Jacek "Plumpi"

Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: sld chce zalegalizować związki pedałów i związki lizbijek
on Fri, 15 Feb 2002 00:23:09 +0100, Jacek Kijewski wrote:


On Thu, 14 Feb 2002, kya wrote:
| e-tam samotnie żyjącym osobnikiem. Mieszka z kimś pod jednym dachem,
| robią razem zakupy, razem to mieszkanie urządzają, chodzą ze sobą
| do wyra może czasem, podejmują wspólne decyzje dotyczące przyszłości,
| spędzają ze sobą 90% wolnego czasu, razem wyjeżdżają na wakacje...
| Później to uporządkuję, dobra? Na razie mi wyszedł konkubinat
| z psem lub kotem (;
Ja pod jednym dachem mieszkam z kupa ludzi - w naszym
(jednodachowym) bloku jest 88 mieszkan. Niewiele z tego wynika.


nie bzykasz się z nimi i nie wyjeżdżasz na wakacje, przynajmniej
w sensie formalnym (;


Hm. Widzisz. Mozesz podpisac z ta osoba umowe spolki cywilnej
(hint: spolke cywilna zawierasz robiac zrzute na pol litra, nie musi to
byc w celu zarobkowym). Piszesz testament. I juz masz polowe malzenstwa.
Wiec: mozna to dodatkowo regulowac. Ale jak ktos naprawde chce - to sobie
zalatwi po swojemu.


Np. sprzedam dwa dni przed śmiercią mojemu kociołapemu ukochanemu?
Jakby nad tym pomyśleć, to dobre by było...


| Żeby to było takie proste... Niestety, jak zapiszesz w testamencie, że
| życzysz sobie, aby dziedziczył Twój siostrzeniec, dowolna bliżej
| spokrewniona osoba może tę wolę zaskarżyć, i ma 75% na to, że wygra sprawę.
pytanie zadane pol metra w lewo:
kobieta mowi, ze testament generalnie mozna obalic, gdy zostal sporzadzony
w niewlasciwej formie. Notarialnego praktycznie chyba ani razu nie
obalono.


A, to dobrze wróży...


Zachowek nalezy sie w odpowiednich proporcjach zonie, dzieciom, rodzicom i
rodzenstwu. Zachowek wynosi w zaleznosci od okolicznosci 1/2 lub 1/3
czesci, ktora by danej osobie przyslugiwala ustawowo.
Co oznacza, ze polowa majatku (co najmniej) moze przypasc wybranym osobom.
Prawo do zachowku jest uzasadniane tym, ze zona i dzieci wspolnie
pracowaly na dobrobyt goscia i ten majatek, wiec im sie nalezy.


I tu pole do popisu dla złośliwych prawników i rodzin. "Jakbym cie
nie wyrzuciła z domu w '65, to byś do niczego nie doszła"... /:


Tako rzecz prawnik, a ja mam nadzieje, ze nic nie przekrecilem.
te 75% to urban legend, zwlaszcza odnosnie poprawnie sporzadzonego
testamentu


To zapytaj jeszcze ile kosztuje takie poprawne sporządzenie i notariusz,
bo ciekawam.

Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: ciągle się wpieprzają
news:d1r6cm$248e$1@news2.ipartners.pl


Standard. Nie widzę problemu, to go nie ma. Gdybyśmy dalej udawali, że
problemu nie widzimy, to dalej problemy o których piszę, byłyby nie
rozwiązane. A tak, to ruszył się kamyczek, który kiedyś ruszy lawinę.
Swoją drogą, co Cię tak w "wojującym" irytuje? Że wiesz oficjalnie to
czego się domyślałeś? Że ktoś domaga się respektowanmia jego praw?


Odpowiem Ci tak: Masz dokładnie te same prawa co wszyscy, a skaczesz jak
pajac na sznurku tylko dlatego, że pieprzysz się w innym układzie niż
większość i to bez możliwości (istotnego ze społecznego punktu widzenia)
demograficznego efektu.


Jak cię to nie interesuje, to dalej możesz udawać, że problem nie
istnieje. On na twoje życie nie ma kompletnie żadnego wpływu. Ani Ci
nie będzie z tego powodu gorzej, ani lepiej. Będzie ci nijak.


Już tłumaczyłem Wiedźmie, że na podobnej zasadzie psychopaci też powinni
upomnieć się o swoje "prawa" (np. większej wyrozumiałości i łagodniejszego
traktowania przez wymiar sprawiedliwości ze względu na ich naturalną - dość
specyficzną - osobowość). Nie wspomnę już o "prawach" wieloosobowych
komun...
Trujesz tu o prawie spadkowym, ale testamentowe rozwiązanie Ci nie pasuje,
bo naturalni członkowie rodziny mają prawo do zachowku. Nie pasuje Ci to
prawo? Czujesz się pokrzywdzony? Ja twierdzę, że naturalna rodzina jest w
takim przypadku bardziej pokrzywdzona.


To po
ch walczysz? Boisz się inwazji homosiów? Nie żartuj.


Nie odwracaj kota ogonem. Kto tu walczy o rewolucyjne zmiany w obowiązującym
prawie na rzecz marginalnej mniejszości?

Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: ZNOSZENIE SIĘ WZAJEMNE ZACHOWKÓW


Witam,

Rodzice dwójki dzieci (A i B), właściciele domu chcąc mieć pewność, że
nieruchomość po ich śmierci zostanie podzielona równo pomiędzy swoje
dzieci
sporządzili za radą notariusza testamenty:
mąż zapisał wszystko (czyli współudział w nieruchomości) dziecku A
żona zapisała wszystko (czyli współudział w nieruchomości) dziecku B


No i jest fajnie.


Mąż już nie żyje, spadkobiercą testamentowym jest dziecko A, ustawowymi:
żona i dziecko B czyli spadkobierca A powinien wypłacić zachowki dla
"żony"
oraz dla "B".


Owszem, powinien, ale tylko gdy tego zażądają.

Czy w sprawie o dział spadku można dokonać wzajemnego zniesienia się
zachowków miedzy A i B


Ciii, stop, zaraz. Jaki dział spadku skoro jest jeden spadkobierca? Dział
spadku jest wtedy kiedy jest dwóch lub więcej. Co chcesz dzielić na "jeden"?
A odziedziczył udział we współwłasności i nikt mu tego nie odbierze.
Ewentualny zachowek i tak wypłaca się w pieniądzach jako równowartość.

Poza tym, dopóki nie umrze żona nie ma żadnego obowiązku wypłaty zachowku,
nie ma więc czego znosić i potracać. Zresztą może ona w każdej chwili
testament odwołać i problem zachowku wogóle zniknie.

(istnieje uzasadnione podejrzenie, że po śmierci żony
dziecko B nie wypłaci zachowku dziecku A, ponieważ B już teraz zajmuje w/w
dom i traktuje posesję jak swoją własność)?


Jak umrze żona, po której z testamentu dziedziczy B, wtedy A, jako
pominietemu przysługuje prawo do zachowku. I nie ma, ze B "nie wypłaci", jak
nie zechce po dobroci to jest pozew o wypłatę zachowku i komornik. Poza tym
nie rozumiem o co chodziz tym traktowaniem, Skoro A dziedziczy połowę to B
nie ma co się rządzić jak na swoim. Jak się będzie burzyć to jest powództwo
o dopuszczenie do współposiadania i ostatecznie o zniesienie współwłasności.

Dziecko A nie zlozyło jeszcze wniosku o stwierdzenie nabycia spadku.


Nie ma to żadnego znaczenia.

___________________
RF

Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: ZNOSZENIE SIĘ WZAJEMNE ZACHOWKÓW
Witam,

Rodzice dwójki dzieci (A i B), właściciele domu chcąc mieć pewność, że
nieruchomość po ich śmierci zostanie podzielona równo pomiędzy swoje
dzieci
sporządzili za radą notariusza testamenty:
mąż zapisał wszystko (czyli współudział w nieruchomości) dziecku A
żona zapisała wszystko (czyli współudział w nieruchomości) dziecku B

No i jest fajnie.

Mąż już nie żyje, spadkobiercą testamentowym jest dziecko A, ustawowymi:
żona i dziecko B czyli spadkobierca A powinien wypłacić zachowki dla
"żony"
oraz dla "B".

Owszem, powinien, ale tylko gdy tego zażądają.

Czy w sprawie o dział spadku można dokonać wzajemnego zniesienia się
zachowków miedzy A i B

Ciii, stop, zaraz. Jaki dział spadku skoro jest jeden spadkobierca? Dział
spadku jest wtedy kiedy jest dwóch lub więcej. Co chcesz dzielić na
"jeden"?
A odziedziczył udział we współwłasności i nikt mu tego nie odbierze.
Ewentualny zachowek i tak wypłaca się w pieniądzach jako równowartość.

Poza tym, dopóki nie umrze żona nie ma żadnego obowiązku wypłaty zachowku,
nie ma więc czego znosić i potracać. Zresztą może ona w każdej chwili
testament odwołać i problem zachowku wogóle zniknie.

(istnieje uzasadnione podejrzenie, że po śmierci żony
dziecko B nie wypłaci zachowku dziecku A, ponieważ B już teraz zajmuje
w/w
dom i traktuje posesję jak swoją własność)?

Jak umrze żona, po której z testamentu dziedziczy B, wtedy A, jako
pominietemu przysługuje prawo do zachowku. I nie ma, ze B "nie wypłaci",
jak
nie zechce po dobroci to jest pozew o wypłatę zachowku i komornik. Poza
tym
nie rozumiem o co chodziz tym traktowaniem, Skoro A dziedziczy połowę to B
nie ma co się rządzić jak na swoim. Jak się będzie burzyć to jest
powództwo
o dopuszczenie do współposiadania i ostatecznie o zniesienie
współwłasności.

Dziecko A nie zlozyło jeszcze wniosku o stwierdzenie nabycia spadku.

Nie ma to żadnego znaczenia.

Dzięki za wnikliwość w czytaniu w/w tekstu,
a teraz ...

a czy od stwierdzenia nabycia spadku (przez sąd) poza obowiązkiem zapłaty
podatku spadkowego sąd określa obowiązek oraz wysokość zachowków jakie ma
zapłacić spadkobierca testamentowy spadkobiercom ustawowym (pominiętym w
testamencie)?

PZDR

Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: Prawo spadkowe - długie i skomplikowane/Proszę o por adę
RADZIEJ napisa_(a):


Moje pytanie brzmi tak:
1. Jak najprościej rozwikłać tą sprawę z korzyścią dla mojego ojca-
przejęcie całkowite dóbr, z jak najmniejszą rekompensatą finansową.
Ważne: sąsiedzi i najbliższa rodzina mogą zaświadczyć, że wszystkie dzieci
ze strony brata ojca nie pomagały babci zarówno jeżeli chodzi o prace na jej
rzecz jak i materialnie. Mam 22 lata a nawet ich na oczy nie widzieliśmy( ja
i moje rodzeństwo), chociaż u babci bywaliśmy bardzo często.


Myślę, że to nie ma znaczenia.


2. Sprawa sądowa ma się odbyć za 2 tygodnie i najpierw będzie sprawa
spadkowa z dziadka na nieżyjącą babcie, no i resztę uprawnionych
spadkobierców, wnuki ze strony brata ojca, jak i ojca i jego dzieci.


A czy jeśli wniosek złożyła babcia przypadkiem nie zawieszą tego
postępowania?


3. czy ktoś miał do czynienia z taką sprawą i czy może poradzić  jak nie
oddawać sępom, wszystkiego na co babcia i moja przy naszej pomocy pracowała
całe życie!!!
4. babcia nie sporzadzila zadnego testamentu, 4 dni przed smiercia na
imieninach w obecnosci rodizny opowiedzial o tym ze chcialaby wszystko
przepisac na mojego ojca- chcemy napisac pismo, w ktorym zawarty bedzie
testament ustny babci odnoszacy sie do slow wypowiedizanych na imieninach
przy zaswiadczeniu 3 swiadkow.


Trudno powiedzieć czy istniały przesłanki do sporządzenia testamentu
ustnego (obawa rychłej śmierci lub inne szczególne okoliczności).
Świadkami nie może też być nikt kto uzyska korzyść z takiego testamentu
ani jego najbliżsi krewni - czyli wykluczy to większość rodziny. A
dzieci brata i tak będą miały prawo do zachowku - czyli mogliby łącznie
zarządać 5/12 spadku

KG

Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: Testament, zachowek


Prosze o udzielenie informacji
zmarł drugi mąż mojej mamy
testamentem zapisał jej mieszkanie hipoteczne 36 m. które wykupil przed
zawarciem małżeństwa
w testamencie wydziedziczył troje swoich dzieci z poprzedniego małżeństwa,
z
którymi od kilkunastu lat nie miał kontaktu
opisał , ze córce za swojego życia kupił dwa mnieszkania własnościowe,
które
ona sprzedała
jednemu synowi kupił firmę którą razem prowadzili, gdy ojciec poszedl do
szpitala , syn sprzedal firme
drugiemu synowi kupil kawiarnie która ten takze sprzedał
zmarły uważal ze jest to taki zachowek po ich matce- jego pierwszej żonie
choć osoba ta zmarła b. dawno temu
starszy pan czuł sie oszukany przez dzieci, które przez kilkanaście lat
nawet
go nie odwiedziły
miał emeryture ok, 800 zł kilka godzin opieki przyznanych przez agencji
opiekuńczej( mial 90 lat0
ale byl w dobrej kondycji- byl samodzielny
dwoje dzieci udało sie mojej mamie zlokalizowac, córka była nawet na
pogrzebie
adres jednego z synów mama zdobyła przez jakis jego znajomych, ale drugi
syn
jest w Paryżu od 20 lat
nikt nie zna jego adresu
podobno, nawet gdy sąd uzna wydziedziczenie, dzieci maja prawo do zachowku
a jak nie dzieci to jego wnuki
ale co będzie z trzecim synem z którym nikt nie ma kontaktu?
jak go powiadomić o sprawie w sądzie( mama wystąpiła o prawo do
mieszkania,
była tam zameldowana)
jak zachowa sie sąd-kto będzie i czy trzeba szukać syna za granicą??
prosze o pomoc, czy to będzie trwało latami


to powinna być prosta sprawa, mama niech złoży wniosek o stwierdzenie
nabycia spadku do sądu, wskaże troje dzieci męża z adresami tych, których
zna oraz niech napisze, że wnosi o ustanowienie kuratora sądowego dla
trzeciego syna, który przebywa za granicą, a dokładne miejsce jego pobytu
nie jest znane. Możliwe, że sąd zażąda informacji zz Centralnego Biura
Adresowego, jeżeli tak, to mama będzie musiała sie tam zwrócić o podanie
adresu nieobecnego dziecka. Potem sąd ustanawia kuratora i wyznacza
rozprawę. Jeżeli testament jest notarialny to na 99% sąd go uzna bez
przeprowadzenia innych dowodów (w praktyce oznacza to zakończenie sprawy na
pierwszym posiedzeniu). Sprawa powinna zakończyć się do pół roku (zależy
jaki sąd - w małym mieście szybciutko)

Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: pytanie ..


"RW" <k@interia.plwrote in message <news:btc5pl$mta$1@shodan.interia.pl...
"Andrzej_K."
| Na "Google" jest. Po prostu musisz si? zmusi? do
| wysi?ku intelektualego i wpisa? w wyszukiwark?
| s?owo "zachowek".

No nie zartuj. Jeszcze nie widzialem rozprawy, gdzie zamiast kodeksu
cywilnego przytaczano by teksty z google. Chodzilo mi o konkretny artykul
KC.

Jak sobie przegladam Google to znajduje np. cos takiego:
":Zachowek jest to uprawnienie do ??dania okre?lonego ?wiadczenia
pieni??nego *od spadkobierców* . Ma on na celu ochron? interesów najbli?szej
rodziny spadkodawcy w sytuacji, je?liby spadkodawca powo?a? do ca?o?ci
spadku osob? nie nale??c? do tej rodziny. "

No wlasnie, ale ktory artykul kodeksu cywilnego mowi, ze prawo zadania
zachowku przysluguje tylko wtedy gdy spadkobierca NIE NALEZY DO RODZINY?

I jeszcze drobnostka:
Z sali rozpraw (sprawa spadkowa) chce usunac osobe towarzyszaca uczestnikowi
sprawy spadkowej.
Ta osoba nie dostaje wezwan a jednak przychodzi na rozprawy. Sprawa dotyczy
majatku mojej rodziny i nie mam ochoty, aby obce osoby sie temu
przysluchiwaly.Czy wystarczy do usuniecia jej, ze powolam sie na art 153KPC
§ 2   w odniesieniu do Art. 152?


 Poczytaj sobie o zachowku w KC. Je?eli spadkodawca zostawi?
testament, w którym jedynym spadkobierc? ustanowi? ?yj?c? córk?, a nie
wydziedziczy? (tj. nie pozbawi? prawa do zachowku) swoich wnuków po
niezyj?cej córce, to s?u?y im zachowek w wysoko?ci 1/2 lub 2/3 tego co
by odziedziczyli gdyby mia?o miejsce dziedziczenie z ustawy. Je?eli
chodzi o wydziedziczenie KC precyzyjnie okre?la tu powody pozbawienia
prawa do zachowku. (art. 931, 991 i nast., 1008,l009 KC)

Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: Podział połowy spadku-na spadkobierców.

Bardzo proszę o rozjaśnienie tych wątpliwości...

Taki stan:
Po śmierci jednego z małżonków (bez testamentu ani darowizn) jego połowa
majątku podlega podziałowi na części spadkowe.
Spadkobiercami ( w tym konkretnym przyp.) jast pięcioro rodzeństwa (dzieci
włascicieli) i nieletnia córka - po niezyjacym szóstym z rodzeństwa.
Zakładamy,że wartość majątku do podziału jest : 100x

1.Jak Sąd podzieli majatek podlegajacy podziałowi?
????? Dzielona jest oczywiście połowa.

Nastepny rozdział.
Rodzeństwo (pięcioro) zrzeka sie swych części po Ojcu, na rzecz matki.
Nieletnia nie może odpowiedzialnie decydowac o swym zrzeczeniu się, lub
nie-zrzeczeniu.
Sąd ustala, ze powinien jej udział zostać spłacony, na ręce jej matki.

2.Jaki to będzie udział, z wartości 100x ?

3.Jaki udział w częsci  majatku -po swym mężu-ma żona- w tym przypadku?

4.Jaka część będzie brana pod uwagę, przy wyznaczaniu spłaty dla
nieletniej? 50x  czy 100x?

5.Czym różni się darowizna z częsci majątku poczyniona za życia, od
darowizny pośmiertnej (tzn.nabierajaca waznosci po śmierci darczyńcy) ?

6.Czy dla instytucji zachowku (prawa do zachowku, i ewentualnie jego
wysokości)- takie darowizny mają znaczenie?
Tzn.przed- i pośmiertna?    

7.Kiedy przedawnia się prawo do zachowku?

8.Czy darowizna za życia blokuje prawo do zachowku, w przypadku
poczynionych darowizn, do czasu śmierci spadkodawcy?

9.Czy prawo do zachowku powstaje w tzw. momencie "otwarcia testamentu"
tzn.śmierci spadkodawcy? Nawet oczywiście wtedy, gdy rzeczywistego
testamentu nie ma?

Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: Zachowek
Jeżeli jedno dziecko zostało obdarowane a drugie ma testament o
nabyciu pozostałości masy spadkowej po śmierci to czy pierwsze nabywa
prawo do zachowku? Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: Niechciany zachowek
Chyba coś pomyliłeś,zachowek przysługuje jedynie zstępnym
/dzieciom/,małżonkowi,rodzicom spadkodawcy,którzy byliby powołani do
dziedziczenia z mocy ustawy.W postępowaniu o stwierdzenie nabycia spadku nie
ustala się co wchodzi w skład spadku /jedynie czy jest gospodarstwo
rolne/,chyba chodzi ci o to,że sąd musi zawiadomić o sprawie wszystkich
którzy dziedziczyliby z mocy ustawy.To musi sąd zrobić.Jak nie znasz adresów
konieczne będzie wezwanie ich przez ogłoszenie.Złóż w sądzie taki
wniosek.Koszt ogłoszenia Ty pokrywasz /ok.300zł/
Pozdrowienia!
Wojtek
Użytkownik Piotr <fo@poczta.onet.plw wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:3AB73779.F5CBA@poczta.onet.pl...

Spadkodawca na mocy testamentu jedynym spadkobiorcą ustanowił żonę.
Spadkodawca nie posiadał dzieci, rodzice nie żyli, miał natomiast liczne
rodzeństwo. Przedmiotem postępowania spadkowego stało się spółdzielcze
mieszkanie własnościowe, w którym spadkodawca mieszkał razem z żoną. Sąd
ustalił, że prawo do zachowku po zmarłym przysługuje jego rodzeństwu
oraz dzieciom nieżyjącego już rodzeństwa. Nie doczekawszy na wynik
postępowania spadkowego, spadkobierczyni zmarła pozostawiając w
testamencie cały swój majątek siostrze, która obecnie występuje w
sprawie spadkowej o mieszkanie. W trakcie kolejnych rozpraw okazało się,
że liczba uprawnionych do zachowku wzrosła do 20 osób. Nazwiska i adresy
części z tych osób nie są jednak znane. Wśród pozostałych, których
danymi sąd dysponuje, jedynie dwie osoby stawiły się na rozprawy i
przedstawiły dowody pokrewieństwa ze zmarłym. Można przypuszczać, że dla
części uprawnionych pożytki z zachowku są mniejsze niż trudności
związane z jego uzyskaniem, do innych zaś prawdopodobnie nigdy nie uda
się dotrzeć.
Sprawa ciągnie się już kilka lat. Do czasu rozstrzygnięcia nie jest
możliwe normalne użytkowanie mieszkania, gdyż spadkobierca nie może
usyskać spółdzielczego prawa do lokalu. ponoszone są natomiast koszty
utrzymania lokalu.
Jakie kroki można w tej sytuacji przedsięwziąć, aby sprawę doprowadzić
do szybkiego zakończenia?
Będę wdzięczny za wszelkie uwagi.
Piotr


Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: spadek a zachowek
Moje pytanie dotyczy dwóch poniżej cytowanych artykułów z Kodeksu
Cywilnego:
&#8222;Art. 993. Przy obliczaniu zachowku nie uwzglednia sie zapisow i
polecen, natomiast dolicza sie do spadku, stosownie do przepisow
ponizszych, darowizny uczynione przez spadkodawce.&#8221;
&#8222;Art. 994. ¨ 1. Przy obliczaniu zachowku nie dolicza sie do
spadku drobnych darowizn, zwyczajowo w danych stosunkach przyjetych,
ani dokonanych przed wiecej niz dziesieciu laty, liczac wstecz od
otwarcia spadku, darowizn na rzecz osob nie bedacych spadkobiercami
albo uprawnionymi do zachowku.&#8221;
Konkretnie chodzi mi o następujące kwestie (dla rozjaśnienia podam, że
chodzi mi o darowiznę mieszkania, którą otrzymaliśmy wraz z żoną od
jej matki) :
-       czy wartość tej darowizny (tj.mieszkania) może zostać wliczona, po
śmierci matki, do wartości zachowku &#8211; w przypadku roszczeń
siostry żony do zachowka (żona ma jedną siostrę) &#8211; art. 993
wskazywałby, że tak &#8211; ale jeśli tak to w jakiej wysokości
&#8211; czy też :
-       zgodnie z art.994 roszczenia siostry żony do zachowku byłyby
bezpodstawne gdyż &#8222;nie dolicza się do spadku [...............]
darowizn na rzecz osób [.........] albo uprawnionymi do
zachowku&#8221; &#8211; a moja żona przecież byłaby uprawniona do
zachowku.
A tak w ogóle to treść art. 994 nie pasuje mi, bo skoro ani darowizn
&#8222;na rzecz osób nie będących spadkobiercami albo uprawnionymi do
zachowku&#8221; nie dolicza się do spadku to w jakich przypadkach się
dolicza. Czy zgodnie z art. 994, jeśli siostrze żony przysługuje prawo
do zachowku, które w przypadku jej roszczeń musielibyśmy zaspokoić, to
czy po upływie 10 lat od momentu darowizny, zgodnie z art. 994,
roszczenia takie byłyby bezpodstawne.
Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: spadek a zachowek
On 10 Dec 2001, olo wrote:


śmierci matki, do wartości zachowku &#8211; w przypadku roszczeń
siostry żony do zachowka (żona ma jedną siostrę) &#8211; art. 993
wskazywałby, że tak &#8211; ale jeśli tak to w jakiej wysokości
&#8211; czy też :


art. 995 KC - wysokość oblicza się według cen z chwili uchwalania [sic]
zachowku, ale bierze się pod uwagę _oryginalny_ stan rzeczy (z chwili
dokonania), zatem zużycie nie wpływa na zmniejszenie podstawy.


-  zgodnie z art.994 roszczenia siostry żony do zachowku byłyby
bezpodstawne gdyż &#8222;nie dolicza się do spadku [...............]
darowizn na rzecz osób [.........] albo uprawnionymi do
zachowku&#8221; &#8211; a moja żona przecież byłaby uprawniona do
zachowku.


"darowizn na rzecz osób" odnosi się do "dokonanych przed więcej niż 10
laty", a nie do "nie dolicza się do spadku".


A tak w ogóle to treść art. 994 nie pasuje mi, bo skoro ani darowizn
&#8222;na rzecz osób nie będących spadkobiercami albo uprawnionymi do
zachowku&#8221; nie dolicza się do spadku to w jakich przypadkach się


Normalnie każdą darowiznę którą spadkodawca poczynił do podstawy zachowku
się wlicza. Wyjątki są wymienione w ustawie, a to: a) drobne darowizny
dokonane w życiu codziennym, b) darowizny dokonane przed więcej niż 10
laty od otwarcia spadku, ale tylko na rzecz osób spoza kręgu spadkobierców
ustawowych, c) przy zstępnych - darowizny dokonane wcześniej niż 300 dni
przed urodzeniem się pierwszego zstępnego, d) przy małżonku - darowizny
dokonane przed zawarciem małżeństwa.


dolicza. Czy zgodnie z art. 994, jeśli siostrze żony przysługuje prawo
do zachowku, które w przypadku jej roszczeń musielibyśmy zaspokoić, to
czy po upływie 10 lat od momentu darowizny, zgodnie z art. 994,
roszczenia takie byłyby bezpodstawne.


Nie (pomijając kwestię że roszczenie o zachowek ma osobny termin
przedawnienia).

Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: Zachowek
Osoby, które zrzekły sie prawa do spadku, nie uzyskują także prawa do
zachowku. Ale gdyby zatrzegły, że zrzeczenie sie nie dotyczy ich zstępnych,
to ci zstępni mieliby prawo do zachowku.
Weronika
Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: zachowek-nalezy sie czy nie ?

Witam i mam nadzieje, ze ktos bedzie w stanie odpowiedziec na moje
pytanie.
Dwa lata temu zmarl moj ojciec zostawiajac na mocy testamentu miesz-
kanie wlasnosciowe swojej drugiej zonie. Nie mial z nia dzieci i ja jestem
jego jedyna corka. W sadzie toczy sie obecnie sprawa (od stycznia 2002)
o zachowek dla mnie. Po pierwszej sprawie (sedzia przyznal mi prawo do
zachowku w wys.1/4 wartosci mieszkania) za rada sedziego probowalam
za posrednictwem pelnomocnika (ktorym jest moj ojczym-mieszkam w NL)
umowic sie z ta pania w jaki sposob chce zaplacic.
Niestety pani wmieszala w to swoja corke z pierwszego malzenstwa i zie-
cia, ktorzy stwierdzili krotko, ze to co prawo o zachowku stanowi, ich nie
interesuje i dla nich jest wazny testament mojego ojca, ktory nic mi nie za-
pisal i moge sie w zwiazku z tym wypchac. Niekulturalnie to brzmi, ale sa
to doslownie ich slowa.
Tydzien temu byla kolejna rozprawa, na ktorej wdowa przedstawila nowych
swiadkow twierdzacych, ze moj ojciec nie dolozyl sie do kupna tego miesz-
kania, a pieniadze na ten cel pochodzily od jej corki. Ojciec i jego zona
wy-
kupili to mieszkanie w czasie trwania malzenstwa i nie mieli rozdzielnosci
majatkowej.
Sedzia zazadala w zwiazku z tym informacji o mojej sytuacji finansowej
(mam meza Holendra i dwojke dzieci - 4 i 7 lat). Czy zadanie takie jest
uzasadnione ? Co ma wspolnego moja sytuacja finansowa z prawem do
zachowku ?
Ze slow mojego adwokata wynika , iz sedzia stoi zdecydowanie po stronie
"biednej" wdowy, bo ja przeciez kokosy mam w tej Holandii.

Krew mnie zalala po tych rewelacjach i az mnie trzesie. Jezeli jest ktos,
kto orientuje sie w temacie, to bardzo prosze o wyjasnienie tej kwestii.
Moj adwokat powiedzial cos takiego: ta sprawa powinna byc bardzo pros-
ta, chodzi przeciez o jasna sytuacje, ale w prawie polskim wszystko jest
mozliwe i odstepstwa tez sie zdarzaja. Czyli mowiac krotko zasugerowal
mi, iz fakt mieszkania zagranica moze miec wplyw na decyzje sadu o przyz-
naniu zachowku.

Troche to dlugie i skomplikowane, ale cala ta sytuacja taka jest-niestety.

Czekam na informacje i serdecznie pozdrawiam- zalamana Luiza.

Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: Rodzice kupili bratu mieszkanie a ja nie dostalem nic-co robic ?
Mick <mi@o2.plnapisał(a):


Jakis czas temu kiedy brat sie zenil rodzice kupili mu mieszkanie-w
niedlugim czasie ja rowniez bede sie zenil jednak rodzice chowaja glowe w
piasek i nie chca slyszec o kupnie mieszkania dla mnie.Mowiac krotko jestem
dyskryminowany.
Slyszalem cos o prawie "zachowku"-ale nie wiem o co chodzi.Jak dochodzic
swoich praw ? Co robic ?
Bede bardzo wdzieczny za odpowiedz. Z gory dzieki !


zachowek to dopiero po śmierci rodziców. Być może rodzice sporządzą testament
(tego nie wiesz) , w którym powołają na jedynego spadkobiercę Ciebie i
pozbawią Twego brata prawa do zachowku , zaliczając darowiznę mieszkania na
jego schedę  i powołując się na fakt, że za ich życia został już odpowiednio
uposażony. Jeśli nie uczynią tego Ty możesz wystąpić do sądu z żadaniem
pozbawienia brata zachowku (cały czas zakładamy, że Ty zostajesz powołany
jako jedeyny do spadku). Jednak mogą zostawić testament , w którym Ciebie z
kolei mogą pozbawić prawa do spadku po nich. Mogą to zrobić gdy stwierdzą, że
jesteś niegodny ( np. dopuściłeś się jakiegoś przestępstwa względem nich,
szykanowałeś ich, biłeś lub coś w tym stylu). Jeśli zostawią testament, w
którym powołają na swego spadkobiercę Twego brata, to będziesz miał prawo do
zachowku (połowa z tego co by Ci się należało gdybyś dziedziczył z ustawy),
zakładając, że Cię nie pozbawią prawa do zachowku. Mogą Was oczywiście
również obu powołać. Jeśli nie zostawią testamentu nastąpi dziedziczenie z
ustawy. Jeśli jest Was tylko dwóch, to każdy z Was dostanie po połowie .
Myślisz, że rodzice mają obowiązek Tobie pomóc tak jak pomogli już jednemu
swojemu synowi? Zrobią jak chcą, a Ty nie możesz ich do niczego zmusić.
Rozumiem jednak Twój żal do nich. Może faktycznie zamierzają sporządzić
testament i powołać Ciebie? To są bardzo drażliwe i subtelne tematy i jeśli
chcesz zachować dobre stosunki w rodzinie to musisz być bardzo ostrożny w
swych działaniach. To już moje takie refleksje pozaprawne.
      freni

Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: Francja: homoseksualiści przeciwko Kaczyńskiemu
Jerzyk444 ja mówię o nierówności względem małżeństw :) Zgadzam się, że sytuacja prawna nieformalnych związków homo i heteroseksualnych jest taka sama. I właśnie dlatego należałoby wprowadzić instytucję nieco inną niż małżeństwo dla tych wszystkich, którzy bez względu na orientację wybrali związek inny niż małżeństwo. Można to nazwać "konkubinatrem", "związkiem cywilnym" bądź jeszcze inaczej... Co więcej, w takiej ogólnej regulacji możnaby było zawrzeć zakaz przysposobienia małoletnich przez pary homoseksualne.

Wrócę jeszcze do zachowku. Wiem, że prawo do zachowku przysługuje trwale niezdolnym do pracy lub małoletnim, co jest jasno wyrażone w art. 991 KC. Jednak czy sytuacje w których dzieci umierają wcześniej od rodziców, a ci są trwale niezdolni do pracy (czy to z racji wieku, czy zdarzenia losowego) należą do rzadkich? W przypadku osób homoseksualnych mamy do czynienia często z odrzuceniem przez rodziców (chociaż na szczęście w coraz mniejszym stopniu). Co nie przeszkadza jednak w potencjalnie możliwym ubieganiu się tychże o zachowek czy też całą masę spadkową na drodze obalenia testamentu.

Dyskryminacja w pracy. Nie wiem czy zauwazyłeś, ale w którymś ze swoich postów cytowałem za "Newsweekiem" deklaracje polityków PO i PiS dotyczące ograniczenia prawa do wykonywania niektórych zawodów :/ Jest to moim zdaniem głęboko niesprawiedliwe i pozbawione racjonalnego uzasadnienia.

Parady, marsze itp.
"jedyne co mnie by ewentualnie raziło w demonstracji/paradzie homo, to
całowanie się i obściskiwanie półnagich istot."

Te istoty to ludzie :/ a jeśli ci ludzie będą w pełni ubrani? Czy raziłaby Cię para homo trzymająca się za ręce?

"Zresztą podobne zachowania par hetero również jest niedopuszczalne."

Jednak bardzo często widuje się takie pary, a zjawisko to jest conajmniej tolerowane.

Pozdrawiam

Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: A tak naprawdę kto i po co wykorzystuje ludzi o..
To nie jest do końca prawda istnieje coś takiego
jak prawo do zachowku. Całkowicie wydziedziczyć rodzinę nie jest łatwo. Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: dyskusja o ustawie o partnerstwie gejów

Moim zdaniem ta ustawa nie jest potrzebna. Wystarczy zmienić interpreatację
obowiązujących przepisów. Dyskryminacja gejów czy lesbijek ma bowiem charakter
dyskryminacji faktycznej , nie prawnej.
Wystarczy prosty okólnik, aby przekonać urzędników i lekarzy, że partner nie
jest osobą obcą.
Obecnie przyjęta jest interpretacja w sądach zgodnie z którą tylko osoby
przeciwnej płci mogą tworzyć konkubinat. Wystarczy ją zmienić a wtedy partnerzy
homoseksualni będą mogli np. odmówić zeznań w sprawie przeciw drugiemu
partnerowi.
Wystarczy, że partnerzy zaczną działać jako spółka cywilna, a wtedy to, czego
się dorobią będzie uchodzić za wspólne.
Do dziedziczenia wystarczy sporządzić testament. Zachowek raczej nie będzie
stanowił problemu, bo dotyczy on tylko małżonka, rodziców i dzieci. Rodzice
rzadko przeżywają dzieci, małżonków homoseksualiści nie mają(lub są w
separacji) a dzieci, nawet jeśli są, mają chyba prawo do zachowku, zwłaszcza
jeśli są małoletnie. Jeśli zaś rodzina zerwała kontakty z homoseksualistą,
zawsze można członków rodziny niespełniających obowiązków rodzinnych po prostu
wydziedziczyć.
Nie można zapominać o art. 18 konstytucji. Moim zdaniem tylko orientacja
heteroseksualna, jako zmierzająca do zachowania gatunku jest zgodna z naturą
ludzką. Ze względu na dobro dzieci jestem przeciwny adopcji dzieci przez pary
homoseksualne a tym bardzie sztucznemu zapłodnieniu. Dziecko ma prawo do matki
i ojca różnej płci. Coś takiego jak prawo homoseksualistów do dziecka dla mnie
nie istnieje. Podobnie jak analogiczne prawo heteroseksualisty, jest jedynie
prawo dziecka do wychowania w szczęśliwej rodzinie. Dlatego np. homoseksualizm
nie powinien stanowić przeszkody w powierzeniu wychowania dziecka z
wcześniejszego małżeństwa jawnemu homoseksualiście, jeśli np. więź emocjonalna
między dzieckiem a homoseksualnym ojcem czy matką to uzasadnia.
I co oczywiste, konieczny jest proces edukacyjny zmieniający nastawienie
większości społeczeństwa do gejów. Podczas gdy poglądy antysemickie czy
rasistowski są publicznie w RP mimo wszystko napiętnowane, postawa homofobiczna
jest czymś naturalnym. Ten brak tolerancji jest czymś smutnym.
Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: Pilna prośba do Bebiak.
W przypadku sporządzenia testamentu i powołania do spadku (nie do mieszkania -
u nas powołuje się do spadku) jednego dziecka - pozostałym dzieciom plus
małżonkowi osoby zmarłej (o ile nie zostaną wydziedziczone) przysługuje prawo
do zachowku. Jest to połowa wartości tego co by te osoby pominięte w
taestamencie dostały gdyby nie było testamentu.
Przykład (taki najprostszy) dla lepszego zrozumienia: umiera matka (wdowa)
pozostawiając troje dzieci oraz testament, w którym jedno z nich powołała do
spadku. Spadek z mocy tego testamentu nabędzie wymienione w nim dziecko, ale
pozostałej dwójce dzieci służy prawo do zachowku.
Gdyby nie było tego testamentu cała trójka dziedziczyłaby po matce, każde z
dzieci w 1/3 części. Wysokość zachowku w tym przypadku to po 1/6 wartości masy
spadkowej dla każdego z uprawnionych. Tak dla lepszego wyjaśnienia instytucji
zachowku. Koniec przykładu.
Można pozbawić pozostałe dzieci prawa do zachowku wydziedziczając je w
testamencie ale uwaga: wydziedziczenie trzeba uzasadnić (np. bo biją, bo od lat
nie utrzymują ze mną kontaktów, bo obojętny im mój los, bo... no właśnie tak
mniej więcej ). Bez uzasadnienia nie ma wydziedziczenia, a nie każde dziecko na
wydziedziczenia zasługuje.
Umowa darowizny jest umowa nieodpłatną i ustawodawca przewidział, że w jej
przypadku uprawnieni do zachowku (czyli pozostałe dzieci zmarłego) mogą wnosić
o zaliczenie tej darowizny na poczet masy spadkowej i ubiegać się o należny im
zachowek. Dotyczy to tylko umów darowizny. Nie dotyczy np. przeniesienia już
teraz własności nieruchomości w zamian za dożywocie (za tzw. opiekę). Ta umowa
jest umową odpłatną i nie ulega zaliczeniu na poczet masy spadkowej (ale
możliwa tylko przy nieruchomościach; przy spółdzielczych prawach choćby z
księgą wieczystą - nie). Podobnie zresztą przy sprzedaży.
Jeśli więc, mając na uwadze te moje wyjaśnienia, które zawarłam wyżej, chcesz
znać moją odpowiedź na nurtujące Cię pytanie odpowiadam: przy darowiźnie
istnieje możliwość ubiegania się przez uprawnionych o zachowek.
Czy to w miarę jasne dla Ciebie? Jak nie to się upomnij - jak będę coś
wiedziała to podpowiem. Pozdrawiam Cię serdecznie. B. Przeglądaj resztę wypowiedzi



Temat: do p. Bebabiaka- pytanie zachowek ?
Do tej części nieruchomości która została darowana wnuczce nie masz żadnych
praw.Natomiast reszta spadku jest w postępowaniu spadkowym dzielona wśród
spadkobierców wedle testamentu.Jeśli zostałaś w nim pominięta masz prawo do
zachowku. Przeglądaj resztę wypowiedzi



Strona 2 z 4 • Zostało znalezionych 221 rezultatów • 1, 2, 3, 4
 

 


 

 
Copyright 2003. Opowieści-erotyka